Wierzę w życie pozaszkolne

Dodano 21 sierpnia 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

IMG_9874x

 

fot. Teresa Gyurcsak, zdjęcie sprzed kilkunastu lat, proszę zwrócić uwagę na lewą stronę tryptyku :-)

 

Wakacje w mieście *

Dodano 17 sierpnia 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

DSCN0012

 

DSCN0017

 

namiastka morza nieoglądanego od 24 lat

 

Emerytura

Dodano 27 lipca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Nie spieszyć się z niczym.

Nigdy. Nigdzie. Z nikim.

Patrzeć na obłoki jak płyną i płyną.

Ptaków o świcie słuchać a wieczorem Bacha.

Zachwycać się pilnie.

W skupieniu. Żarliwie.

Tak mi dopomóż ZUS i wszyscy święci.

(inwokacja inspirowana serią traumatycznych wizyt w ZUS-ie) 

 

Dom

Dodano 21 lipca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Tu sztućce leżą na stole i sterczą z kupra kury z brązu, będąc za każdym razem na właściwym miejscu. We wrzątku w szklanym dzbanku rozkwitają nagietki. Pachnie lazania i domowe wino. Rozwiązują się języki, lęgną anegdoty, zabliźniają rany. Nie chce się odjeżdżać. Domu się nie zostawia. 

 

Apetyt

Dodano 16 lipca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Jabłko ukiszone w kapuście z marchewką i kminkiem, twarożek ze świeżymi listkami mięty, opieńki smażone na maśle i kromka chleba, kompot z suszu z goździkiem, zabielana zupa szczawiowa z jajkiem i grzankami w kostkach, gorące bliny z kuchni polowej przed wejściem do Ermitażu zimą 1978 roku, ćwiartki pieczarek w białym barszczu z ziemniakami, herbata Ridgway z Pewexu (jedna saszetka 4 centy) pita na Świnicy, spalony od spodu i jeszcze ciepły placek ze śliwkami zabrany na spacer z psem… i ogromny apetyt. Na życie. Tak, tak. Tak było.

 

Słowa

Dodano 10 lipca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Są słowa, których nie używam. Paskudnie brzmią i tak samo wyglądają. Listę otwiera słowo GDYŻ. Myślałam, że nic nie usprawiedliwia jego fonetycznego i wizualnego istnienia, dopóki nie natknęłam się na jedno, jedyne jak dotąd zdanie, które uwierzytelnia konieczność użycia tego słowa:

„Uprzejmie proszę o talon na Fiata 126 p, gdyż nie mam.”*

A jednak! 

* podanie z czasów realnego socjalizmu napisane przez znanego i cenionego aktora 

 

Raj

Dodano 1 lipca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Moje labirynty są zapisem powszednich rytuałów, tych dopełnionych i tych zaniechanych, zapisem codziennej dreptaniny, z której uparcie nic nie wynika, zapisem mijania się o krok. Ani do iluminacji nie prowadzą, ani pułapką nie są. W każdej chwili można do nich wejść i w każdej chwili je opuścić. Raj dla outsiderów? Być może. Raj dla mnie.

 

 

 

Lato 2017

Dodano 27 czerwca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Stało się. Kolejne wydarzenie utwierdza mnie w przekonaniu, że bycie zbędną otwiera jednak przestrzeń wolności; to gorzka wolność, ale nie bądźmy drobiazgowi, trochę klasy można w sobie odnaleźć i w tych okolicznościach przyrody, a lato mamy przepiękne… czyż nie?

 

Ocean *

Dodano 24 czerwca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Stoję w pustym, białym, sterylnie czystym, niezamieszkałym domu. Z przedpokoju widzę wszystkie okna w czterech pokojach i w kuchni. W każdym oknie ten sam widok: ocean. Srebrzystobiały. Jak atłas. Wypatruję gołębia z gałązką oliwną. Nie nadlatuje. Powietrze nieruchomieje wraz ze mną. 

sen

 

Sen o rzece

Dodano 20 czerwca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Rzeka płytko rozlana, figlarna. Zamiast cieku wodnego ruchomy piasek, lśniący jak po zawerniksowaniu. Zanurzam w nim ręce. „Rzeki niech klaszczą w dłonie”…*

Ksiąga Psalmów (Ps 98)