Apetyt

Dodano 16 lipca 2017, w Bez kategorii, przez Krystyna Juszczak

Jabłko ukiszone w kapuście z marchewką i kminkiem, twarożek ze świeżymi listkami mięty, opieńki smażone na maśle i kromka chleba, kompot z suszu z goździkiem, zabielana zupa szczawiowa z jajkiem i grzankami w kostkach, gorące bliny z kuchni polowej przed wejściem do Ermitażu zimą 1978 roku, ćwiartki pieczarek w białym barszczu z ziemniakami, herbata Ridgway z Pewexu (jedna saszetka 4 centy) pita na Świnicy, spalony od spodu i jeszcze ciepły placek ze śliwkami zabrany na spacer z psem… i ogromny apetyt. Na życie. Tak, tak. Tak było.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>